Rozporządzenie Premiera RP, na mocy którego zmuszeni byliśmy zaprzestać statutowej działalności naszych restauracji zaskoczyło nie tylko nas, a branża gastronomiczna nie była, jak wiadomo, jedyną, którą dotknęły wprowadzone w marcu obostrzenia. Żegnając się na nieznany czas z perspektywą normalnej pracy (po pewnym czasie pozwolono restauratorom sprzedawać jedynie posiłki na wynos i z dowozem), wiedzieliśmy, że fundamentalną kwestią staje się nie dający się oszacować, stały przychód, lecz utrzymanie firmy zatrudniającej prawie 70 pracowników. Z tygodnia na tydzień oczywiste stawało się, że bez finansowej pomocy z zewnątrz nie będziemy w stanie tego dokonać, nie redukując drastycznie liczby zatrudnionych. Programy pomocowe uruchomione przez Urzędy Pracy, państwowe dopłaty do zasiłków postojowych i do zredukowanych o 20% wynagrodzeń były może znaczącą pomocą dla przedsiębiorców pozbawionych możliwości zarobkowania, niestety w realiach, w jakich się znaleźliśmy, okazywały się niewystarczające dla utrzymania zatrudnienia na dotychczasowym poziomie. Pośród definicji, jakie przewijają się w obowiązkowym opisie, który zamieścić musimy na naszej stronie www na etapie rozliczenia otrzymanej z PARP subwencji, pojawiają się hasła takie jak „ cele projektu, planowane efekty, wartość projektu i wkład Funduszy Europejskich”. Celem nadrzędnym było dla nas oczywiście utrzymanie firmy do czasu umożliwienia jej normalnej działalności. Był to zarazem „planowany efekt”, choć zdawaliśmy sobie sprawę z tego, iż powodzenie zależeć będzie od mnóstwa czynników, również tych nieprzewidywalnych. Niemożliwe do oszacowania była też finalna kwota nazwana „wartością projektu”. Znając rząd wielkości stałych, koniecznych do poniesienia, comiesięcznych kosztów utrzymywania firmy i pozbawionych praktycznie zajęcia pracowników, nie mogliśmy zarazem przewidzieć dalszego rozwoju wypadków, jak i terminu zniesienia, lub poluzowania wprowadzonych obostrzeń. Zarówno cel, jak i efekt zostały osiągnięte, niewątpliwie również dzięki wypłaconej nam przez PARP subwencji, której wysokość wyniosła 214 339,26 PLN. Środki te sprawiły, że w listopadzie 2020 roku firma nasza nadal funkcjonuje, a liczba zatrudnionych w niej pracowników pozostaje praktycznie na tym samym poziomie, co na początku roku. Obecnie, jak wielu pracodawców z wielu branż, oczekujemy ze strony rządzących obiecanych nam, konkretnych rozwiązań mających umożliwić nam przetrwanie w obliczu ponownego zawieszenia naszej statutowej działalności gospodarczej. Ponowne zamrożenie naszego sektora gospodarki było pewnie i konieczne (choć zdania na ten temat są mocno podzielone), jednakże bez przybierającej konkretny kształt pomocy skierowanej do przedsiębiorców nie mogących prowadzić działalności gospodarczej nie sposób będzie im doczekać choćby i przednówka.

 

 

Wróć do Aktualności

Zapraszamy!